Osobom niezaangażowanym w projekty wydawnicze często nawet nie wpada do głowy myśl: jak to się robi? Po prostu biorą do ręki książkę czy gazetę, czytają, oglądają zdjęcia lub obrazki. Nie zastanawiają się nad technologią produkcji.
Tymczasem skład i łamanie tekstu zależy od wielu czynników. Jednym z głównych jest produkt, który ma trafić do czytelnika. Zwykle łamacze pracują pod wielką presją czasu, wielu zleceniodawców przesyła materiały w ostatniej chwili i chce mieć gotowe strony „na wczoraj”. Dlatego dobry serwis w tej branży to podstawa sukcesu.

